Forum www.forum143.fora.pl Strona Główna www.forum143.fora.pl
Forum miłośników modeli samochodów w skali 1/43
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jelcz 315 z przyczepą.
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum143.fora.pl Strona Główna -> Prace własne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JarekS




Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 596
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Czw 5:58, 11 Gru 2014    Temat postu: Jelcz 315 z przyczepą.

Cześć.
Jakiś czas temu wziąłem się za Jelcza z Atlasu (zanim jeszcze pojawił się KAP). Wprowadziłem kilka poprawek i dorobiłem przyczepę. Zestaw prezentował się tak:











W Jelczu poprawki były minimalne - zostały założone większe opony, kupione jako opony do Kamaza. Tylny zderzak został cofnięty pod skrzynię, tylne lampy zostały wymienione, obniżenie skrzyni zostało zamaskowane przez zamalowanie na czarno. Oryginalny zaczep został rozpiłowany i rozwiercony od góry, do zaczepienia przyczepy służy klin wchodzący od góry w zaczep.





Przyczepa powstała tak, że do oryginalnej paki Jelcza dobudowana została rama z polistyrenu z elementami z żywicy (resory, lampy). Reszta to różnego rodzaju profile. "Matka" felgi została zrobiona z obręczy felgi Kamaza (z Eleconu) i wnętrza z MontiSystem, a potem kopie zostały odlane z żywicy. Opony zakupione na Ebay - są to te same opony, co w Ziłach z AIST. Przyczepa była robiona na wzór przyczepy Atosan D-83, ale bez trzymania się szczegółów i wymiarów.







Cały czas nie dawały mi spokoju wycieraczki - próba ich demontażu poskutkowała oderwanym sporym płatem lakieru. Decyzja była szybka - cała kabina do DOT'a. Jednocześnie postanowiłem dorobić spojler dachowy na stelażu oraz przezroczyste kierunkowskazy.
W tej chwili jest już po malowaniu podkładem, ale przed malowaniem stan był taki:




cdn...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JarekS dnia Czw 1:38, 30 Kwi 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pablo13
–-–-–-–-–
–-–-–-–-–



Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 6228
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wstyd się przyznać, że Poznań. :(

PostWysłany: Czw 13:44, 11 Gru 2014    Temat postu: Re: Jelcz 315 z przyczepą.

[link widoczny dla zalogowanych]
Te opony pasują idealnie, choć i tak felgi są w zasadzie do dupy, średnica i wzór. Interesują mnie takie opony, bardzo by mi się przydały. Skąd je wytrzasnąć?
Te od ZIŁa 130, z szachownicą, kupiłem w dużej ilości na molotoku. Są bardzo fajne, ale są specyficzne, nie pasują do wszystkiego, raczej do sowieckiego sprzętu.
JarekS napisał:

obniżenie skrzyni zostało zamaskowane przez zamalowanie na czarno

??? Shocked
Cytat:
"Matka" felgi została zrobiona z obręczy felgi Kamaza (z Eleconu) i wnętrza z MontiSystem, a potem kopie zostały odlane z żywicy.

Dobra robota!
Po zdjęciu grubaśnej powłoki lakierniczej widać bardzo ładny, precyzyjny odlew. Przymykając oko na parę mniejszych błędów merytorycznych tym razem można dać wysoką ocenę skośnookim kolegom z IXO Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pablo13 dnia Czw 13:46, 11 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kraeuter




Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 3556
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 16:18, 11 Gru 2014    Temat postu:

Cytat:
Cały czas nie dawały mi spokoju wycieraczki - próba ich demontażu poskutkowała oderwanym sporym płatem lakieru. Decyzja była szybka - cała kabina do DOT'a. Jednocześnie postanowiłem dorobić spojler dachowy na stelażu oraz przezroczyste kierunkowskazy.


Czyli nie ma tego złego, co by... Wink
Był fajny, będzie lepszy.
Kolorek, montaż - ciekaw jestem efektu końcowego Cool

PS. Z Pablo nie jest dobrze. Podoba mu się IXO Shocked


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kraeuter dnia Czw 16:19, 11 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pablo13
–-–-–-–-–
–-–-–-–-–



Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 6228
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wstyd się przyznać, że Poznań. :(

PostWysłany: Czw 18:05, 11 Gru 2014    Temat postu:

Kraeuter napisał:

PS. Z Pablo nie jest dobrze. Podoba mu się IXO Shocked

Darku, zawsze staram się być obiektywny... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
buusoola




Dołączył: 19 Lis 2014
Posty: 813
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:26, 11 Gru 2014    Temat postu:

Pablo13 napisał:
zawsze staram się być obiektywny... Very Happy


Dobry żart Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pablo13
–-–-–-–-–
–-–-–-–-–



Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 6228
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wstyd się przyznać, że Poznań. :(

PostWysłany: Czw 18:28, 11 Gru 2014    Temat postu:

buusoola napisał:
Pablo13 napisał:
zawsze staram się być obiektywny... Very Happy


Dobry żart Smile

No wiesz? Argumenty poproszę...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kraeuter




Dołączył: 02 Wrz 2010
Posty: 3556
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 22:58, 11 Gru 2014    Temat postu:

Pablo13 napisał:
Kraeuter napisał:

PS. Z Pablo nie jest dobrze. Podoba mu się IXO Shocked

Darku, zawsze staram się być obiektywny... Very Happy


Dobrze, że chociaż się starasz Laughing Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pablo13
–-–-–-–-–
–-–-–-–-–



Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 6228
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wstyd się przyznać, że Poznań. :(

PostWysłany: Czw 23:16, 11 Gru 2014    Temat postu:

Kraeuter napisał:
Pablo13 napisał:
Kraeuter napisał:

PS. Z Pablo nie jest dobrze. Podoba mu się IXO Shocked

Darku, zawsze staram się być obiektywny... Very Happy


Dobrze, że chociaż się starasz Laughing Wink

Oj, oj, bo się pogniewamy... ja ZAWSZE jestem obiektywny! Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JarekS




Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 596
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Pią 2:30, 12 Gru 2014    Temat postu: Re: Jelcz 315 z przyczepą.

Pablo13 napisał:
Te opony pasują idealnie, choć i tak felgi są w zasadzie do dupy, średnica i wzór. Interesują mnie takie opony, bardzo by mi się przydały. Skąd je wytrzasnąć?

Opony kupiłem kiedyś od jednego ruska, co handluje na Ebay. Tego:
[link widoczny dla zalogowanych]
Ale opony miał tylko przez chwilę w sprzedaży. Były dedykowane do Kamaza (tak miał w opisie aukcji) - to były komplety razem z felgami. Ja kupiłem od niego poza Ebay'em same opony, bez felg, bo wyszło znacznie taniej.
Felgi do Jelcza też będą wymienione - będą to kopie Felg Saviema SM z francuskiej serii ciężarówek (takie same ma Roman z Atlasa i pochodne tego modelu). Mam te felgi pożyczone do skopiowania, ale są bardoz specyficzne i muszę je przerobić, żeby móc je odlać (opona w tym modelu ma 2 średnice - mniejszą na zewnętrznym rancie i większą na wewnętrznym).



Pablo13 napisał:
JarekS napisał:

obniżenie skrzyni zostało zamaskowane przez zamalowanie na czarno

??? Shocked

Chodzi o to:
[link widoczny dla zalogowanych]
To jest część paki, w takim samym kolorze, a służy do mocowania jej do ramy (oczywiście tylko w modelu). To "obniżenie" paki psuje wygląd Jelcza z tyłu. Trzeba by to wyciąć, ale wtedy trzeba też przerobić pakę od spodu i jej mocowanie (w pace od spodu robi się wtedy dziura). Robiłem to w przyczepie, w samym Jelczu postanowiłem jedynie ukryć.
Pozdrowienia


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JarekS




Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 596
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Nie 21:11, 13 Wrz 2015    Temat postu:

Cześć.
Jelcz przeszedł kolejną waloryzację i tym razem jest już w wersji finalnej:


Zmieniło się w stosunku do poprzedniej wersji:
- zdjęty został przede wszystkim lakier, zamontowałem dodatki i na nowo malowałem;
- doszedł spoiler na dachu. wystrugany z polistyrenu;
- przetłoczenia migaczy na karoserii zostały usunięte, zamontowałem migacze z żywicy przezroczystej barwionej;
- wycieraczki fototrawione, inne lusterka (mniejsze);
- przednie felgi skopiowane z Saviema (francuska seria ciężarówek);
- grill z blaszki fototrawionej;
- uchwyty pod szybą są rzeczywiście uchwytami, a nie odlanymi z karoserią klocami;
- tylne lampy w Jelczu i przyczepie trójkolorowe (całe czerwone nie podobały się Markowi Razz );
- przyczepa dostała trójkątne odblaski z żywicy przezroczystej;
- obrysówki na dachu z żywicy przezroczystej;
- nowe kalki od Xiedza;
Kabina i spoiler są malowane farbami w spray'u - Dupli Kolor.

Tak wyglądała kabina w trakcie prac:




A tak Jelcz wygląda teraz:

























Tradycyjnie chciałbym podziękować Koledze Markowi (max'owi) za konsultacji i informacje na temat Jelczy, które jeździły w Polsce przed laty Smile

Pozdrowienia


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JarekS dnia Czw 1:25, 30 Kwi 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pablo13
–-–-–-–-–
–-–-–-–-–



Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 6228
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wstyd się przyznać, że Poznań. :(

PostWysłany: Wto 2:23, 29 Wrz 2015    Temat postu:

JarekS napisał:
Jelcz przeszedł kolejną waloryzację i tym razem jest już w wersji finalnej

Gratulacje, dobra robota. Very Happy

JarekS napisał:
Kabina i spoiler są malowane farbami w spray'u - Dupli Kolor. Ostatni k...wa raz użyłem tego badziewia...

No tak, Dupny kolor... nazwa mówi za siebie. Raz kiedyś użyłem tego gówna (nie do modeli, broń mnie ręka bożka) krycie dupne (zgodnie z nazwą), rozpył na maxa, smród szalony, no i czas schnięcia rekordowo długi...
Dlaczego tak sprofanowałeś naszego kochanego Jelczyka zamiast posmagać go troszeczkę japońskim lukrem od Tamiyi? Za karę odpłacił się odpryskami (widzę, widzę... Razz)

JarekS napisał:
Wnętrza kabiny nie ruszałem, za bardzo jest skopana Smile

Ponieważ jest najbardziej skopana (Właściwie jest to złe określenie. Interioru po prostu nie ma, no bo to co jest, to się nazywa żart albo zapożyczenie z tandetnej odpustowej zabawki, składającej się z czterech części Laughing ) to trzeba było od niej zacząć. Very Happy

Rozumiem, że to był projekt z tych, przy których ustalamy sobie rygorystycznie granice zaangażowania, zakładamy klapy na oczka i realizujemy to co sobie nakreśliliśmy. Rozumiem, też czasami tak robię... cierpię i jest mi trudno. Zazwyczaj, ale czasami nie, no bo na przykład model nie jest wart większych nakładów albo nie jest na wysokiej pozycji w moim rankingu ulubionych.
Ten model Jelcza to w zasadzie tylko udany odlew kabiny (choć też do poprawy), bo reszta (z małymi wyjątkami) powinna trafić do kosza, no co ja piszę, do kibla po prostu. Wink
Więc jak ktoś chciałby sobie postawić na półce prawdziwą miniaturkę Jelcza 315 to ma co działać...

No dobra, ale zakładając okrojony plan pracy to ja dołożyłbym chwil parę i wykonał takie czynności jak:
- zaszpachlowanie łączeń na zbiorniku paliwa (i w innych widocznych miejscach) no i pomalowanie ramy razem z całym zamocowanym osprzętem, bo mam wrażenie, że nie jest, ale jeżeli się mylę to mnie popraw.
- pryśnięcie plandeki satynowym, ślicznym, szarym kolorkiem. Plandeka jest wyjątkowo ładnie odtworzona, aż dziwne. Może dlatego, że pierwsza edycja (zresztą taka niebieska właśnie - mam w swoich zasobach) przygotowywana była na wymagający, niemiecki rynek, DDR'owcy ponoć lubili te maszyny.
Tak więc zabieg taki dałby naprawdę dobrą, realistyczną imitację plandeki. No dobra, może trochę gorszą od tych arcydzieł z celulozowych chusteczek do nosa nad którymi się pocą wybitni znawcy tematu Laughing
- no i to już trochę fanaberia Wink Very Happy, ale jak odlewać z Transluxa to jeszcze przy okazji ryflowane klosze reflektorów.

Ogólnie podoba mi się. Szczególnie kierunkowskazy i atrapa oczywiście Laughing Wink Kolekcjoner też się załapał na swój przydział.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JarekS




Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 596
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Śro 4:01, 30 Wrz 2015    Temat postu:

A nie Smile
Odprysków nie ma Razz
Na zdjęciach to jakieś paprochy i odbłyski światła, ale nie odpryski. Owszem, miejscami jest ten lakier trochę nierówny, ale tragedii nie ma. Największy problem miałem nad przednią szybą, ale to wynikało z kłopotów z osadzeniem samej szyby na CleraFix'ie - nałożyłem go trochę za dużo i rozmiękczył mi lakier ("ten typ tak ma"). Niestety rozmiękczony lakier łatwo odchodzi i musiałem zrobić drobne poprawki. Ale takie zachowanie CleraFixu nie dotyczy tylko Dupli, ale chyba wszystkich lakierów, jakie dotychczas używałem.
Kabina Jelcza jakiś czas temu została pomalowana podkładem Dupli i tak sobie leżała... Kolor dostała przy okazji malowania kabin MAZów - to ta sama farba. Nie chciałem kłaść niebieskiej Tamiyi na podkład Dupli, bo bałem się, że się coś zważy...
Wbrew pozorom, Dupli też się da sensownie pomalować, ale faktycznie - czas schnięcia i utwardzania jest masakryczny. No, ale cena...

Podwozia nie ruszałem... Początkowo miała to być mała waloryzacja plus przyczepa. Denerwowały mnie klocowate wycieraczki, więc chciałem je wymienić. Niestety okazało się, że były tak zalane klejem, że podczas ich demontażu odpadły wielkie płaty farby. No i wtedy się wkurwiłem i postanowiłem całą kabinę pomalować od nowa. Taki zakres sobie założyłem i nie mam już specjalnie ochoty wracać do tego modelu. Tak mi pasuje na razie, może kiedyś znów mnie coś w nim wkurwi Smile
Plandeka mi nie przeszkadza, a lamp ryflowanych nigdy nie robiłem - to, co mam, to kopie jakichś tam innych lamp, chyba z Kamaza z Eleconu. Nie bardzo ma pomysł, jakby takie ryflowane lampy w tej skali zrobić Rolling Eyes

Jak się rok temu zabierałem za Jelcza, moje wymagania co do własnych konwersji nie były takie, jak teraz - wtedy miała to być mała waloryzacja - poprawka tego, co kole w oczy najbardziej. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia i człowiek z czasem wymaga od siebie więcej. No, ale to już nie przy Jelczu - może przy jakimś innym modelu zakres waloryzacji powiększę Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pablo13
–-–-–-–-–
–-–-–-–-–



Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 6228
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wstyd się przyznać, że Poznań. :(

PostWysłany: Śro 12:16, 30 Wrz 2015    Temat postu:

JarekS napisał:
A nie Smile
Odprysków nie ma Razz
Na zdjęciach to jakieś paprochy i odbłyski światła, ale nie odpryski. Owszem, miejscami jest ten lakier trochę nierówny, ale tragedii nie ma. Największy problem miałem nad przednią szybą, ale to wynikało z kłopotów z osadzeniem samej szyby na CleraFix'ie - nałożyłem go trochę za dużo i rozmiękczył mi lakier ("ten typ tak ma"). Niestety rozmiękczony lakier łatwo odchodzi i musiałem zrobić drobne poprawki. Ale takie zachowanie CleraFixu nie dotyczy tylko Dupli, ale chyba wszystkich lakierów, jakie dotychczas używałem.
Kabina Jelcza jakiś czas temu została pomalowana podkładem Dupli i tak sobie leżała... Kolor dostała przy okazji malowania kabin MAZów - to ta sama farba. Nie chciałem kłaść niebieskiej Tamiyi na podkład Dupli, bo bałem się, że się coś zważy...
Wbrew pozorom, Dupli też się da sensownie pomalować, ale faktycznie - czas schnięcia i utwardzania jest masakryczny. No, ale cena...

Podwozia nie ruszałem... Początkowo miała to być mała waloryzacja plus przyczepa. Denerwowały mnie klocowate wycieraczki, więc chciałem je wymienić. Niestety okazało się, że były tak zalane klejem, że podczas ich demontażu odpadły wielkie płaty farby. No i wtedy się wkurwiłem i postanowiłem całą kabinę pomalować od nowa. Taki zakres sobie założyłem i nie mam już specjalnie ochoty wracać do tego modelu. Tak mi pasuje na razie, może kiedyś znów mnie coś w nim wkurwi Smile
Plandeka mi nie przeszkadza, a lamp ryflowanych nigdy nie robiłem - to, co mam, to kopie jakichś tam innych lamp, chyba z Kamaza z Eleconu. Nie bardzo ma pomysł, jakby takie ryflowane lampy w tej skali zrobić Rolling Eyes

Jak się rok temu zabierałem za Jelcza, moje wymagania co do własnych konwersji nie były takie, jak teraz - wtedy miała to być mała waloryzacja - poprawka tego, co kole w oczy najbardziej. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia i człowiek z czasem wymaga od siebie więcej. No, ale to już nie przy Jelczu - może przy jakimś innym modelu zakres waloryzacji powiększę Smile

Wydawało mi się, że widzę przy ramie bocznego okna i na rynience po drugiej stronie. >>>



Jarek, nie odbieraj tego jako wytykanie niedoskonałości (choć to nie zło, bo pomoga się rozwijać), to raczej krytyka słabych farb.
Zresztą znam problem bardzo dobrze i sam się z nim borykam. Pisaliśmy już o tym - w zasadzie nie ma farb dobrze trzymających się Znalu.
Ćwiczyłem temat na rożne sposoby i mam sporo doświadczeń. Jedne farby są lepsze, drugie gorsze, ale wszystkie łatwo odpryskują w takich właśnie newralgicznych miejscach: na ostrych krawędziach, wąskich, wypukłych detalach. Jakby zrobić "próbę paznokcia" to można oderwać czasem cały płat. Dlatego uważam, że każdy fabryczny lakier będzie lepszy od położonego samodzielnie i jeżeli nie trzeba go ruszać to nie ruszam.

Czyli jest tak jak napisałem, założyłeś jakiś plan modyfikacji i zaangażowania i tego się trzymałeś. Zrozumiałe, też tak czasem robię, choć nieraz trudno, ponieważ się nakręcam, a głębiej w las tym gorzej. Trzeba mieć mocne cugle, bo czasem dochodzi do tego, że z modelu oryginalnego może zostać sama kierownica... (w wypadku Jelcza byłaby pierwszym elementem do kibla).

Nie używaj tego gówna = Clearfix. Tak jak piszesz, to bardzo agresywny klej, do tego żółknie i po iluś latach może kruszeć.
Polecam po raz wtóry Poxipol bezbarwny. Klej na bazie żywicy (bodajże epoksydowej), nie jest agresywny, dobrze trzyma, wypełnia ładnie szczeliny, długi (10min) czas na centrowanie elem., łatwo usunąć zabrudzenia, nadmiar nie niszcząc modelu.

Ryflowane klosze można skopiować z jakichś posiadanych o odpowiedniej średnicy i wzorze.

Wiem kiedy wrócisz do tematu Jelczyka... Laughing Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pablo13 dnia Śro 12:18, 30 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JarekS




Dołączył: 09 Gru 2014
Posty: 596
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Śro 23:22, 30 Wrz 2015    Temat postu:

Nie no, za stary jestem, żeby się taką nieuzasadnioną krytyką przejmować.

Hahahahahah

Żart.

A tak na poważnie - trochę już się nadłubałem w życiu i wiem, kiedy mi coś wyjdzie, a kiedy nie. Z Jelcza jestem średnio zadowolony, bo pojawiły się problemy, o których wspomniałem, ale nie zamierzam tego tuszować i przemilczać, a pokazuję, jak jest.
Na tym zdjęciu nie ma odprysków, jakieś takie dziwne odbicia światła wyszły. Owszem, lakier jest podatny na obicia, ale jest tylko jedno, w miejscy praktycznie niewidocznym (spód kabiny, pod zderzakiem).
Widać na tym zdjęciu za to nierówny lakier i nierówną uszczelkę. Ale jak wiadomo, jest to powiększenie i gołym okiem te wady są dużo mniej widoczne. Zwłaszcza ten lakier w rzeczywistości nie wygląda na taki nie równy - tu się jakoś specyficznie światło ułożyło, potęgując ten efekt Smile

A konstruktywna krytyka zawsze jest wskazana, bo jest motywująca.
Typowe "lizanie się po fiu...ach" do niczego konstruktywnego nie prowadzi...

Ale żeby te wady naprawić, musiałbym znów zdjąć lakier i malować od nowa. A tego nie chce mi się robić drugi raz, więc olewam, przymykam oko i udaję, że nie zauważam, hehehehe Smile
Tak naprawdę mam teraz ochotę na inny model (modele - Ikarusy), a do Jelcza chyba też wiem, kiedy wrócę. Ale nie będę już ruszał lakieru, może faktycznie wezmę się za wnętrze, choć na tą chwilę wydaje mi się to odległe czasowo Smile

Z tym ClearFixem to mnie zaskoczyłeś - nie miałem nigdy problemów, żeby się kruszył czy zżółkł. A mam go już ładnych parę lat (8-10), tą samą puszeczkę... Używam, bo ciągle jest, ciągle klei, jedynie trzeba uważać, żeby za dużo nie nakładać. A nawet jeśli, po wyschnięciu jest już niegroźny dla lakieru. Problemem jest jedynie zebranie nadmiaru, kiedy nałożyło się go zbyt dużo, a jest nadal nie zaschnięty - wtedy łatwo uszkodzić lakier. Innych problemów nie miałem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pablo13
–-–-–-–-–
–-–-–-–-–



Dołączył: 06 Lis 2011
Posty: 6228
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wstyd się przyznać, że Poznań. :(

PostWysłany: Śro 23:54, 30 Wrz 2015    Temat postu:

JarekS napisał:
A tak na poważnie - trochę już się nadłubałem w życiu i wiem, kiedy mi coś wyjdzie, a kiedy nie.

Wiadomo! Cool
Cytat:
Z Jelcza jestem średnio zadowolony, bo pojawiły się problemy, o których wspomniałem, ale nie zamierzam tego tuszować i przemilczać, a pokazuję, jak jest.

Niesłusznie. Jak napisałem wcześniej jest OK jak na założone ramy waloryzacji i Jelcz prezentuje się bardzo atrakcyjnie.
Cytat:
Na tym zdjęciu nie ma odprysków, jakieś takie dziwne odbicia światła

Złośliwe światło Evil or Very Mad
Cytat:
A konstruktywna krytyka zawsze jest wskazana, bo jest motywująca.
Typowe "lizanie się po fiu...ach" do niczego konstruktywnego nie prowadzi...

SUPER SUPER SUPER
Cytat:
Ale żeby te wady naprawić, musiałbym znów zdjąć lakier i malować od nowa. A tego nie chce mi się robić drugi raz, więc olewam, przymykam oko i udaję, że nie zauważam, hehehehe Smile

Bez jaj, daj spokój. Jak już najdzie Cię Jarek ochota to najwyżej wyżyjesz się na następnym egzemplarzu. Laughing

Clearfix - po co ryzykować jeżeli są inne środki, ale jak lubisz... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum143.fora.pl Strona Główna -> Prace własne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin